Mocne amerykańskie rynki tydzień po wygranej Trumpa

22.11.2016

Dawid Krywko

Analityk, Dział Inwestycji DSA Investment SA

Po stosunkowo emocjonującym poprzednim tygodniu, w którym szok na giełdach wywołało zwycięstwo w wyborach prezydenckich w USA Donalda Trumpa, miniony tydzień przyniósł uspokojenie na zachodnich rynkach. W tydzień po wygranych przez Republikanina wyborach indeks 500 największych spółek notowanych na nowojorskiej giełdzie - S&P 500 osiągnął najwyższy kurs blisko od dwóch miesięcy i był niespełna o niecały 1% niższy od historycznego szczytu z sierpnia 2016 r. Mocno umocnił się również amerykański dolar względem głównych światowych walut. Dolar jest obecnie rekordowo mocny względem euro – para EURUSD znajduje się na poziomie ponad 10 letniego minimum.

Po wygranych wyborach prezydent – elekt dał się poznać od zupełnie innej niż dotychczas strony. Złagodził swoje kontrowersyjne postulaty, a do współpracy w ramach swojej przyszłej administracji zaprosił osoby mocno związane z sektorem finansowym. Amerykańską walutę i giełdy wspiera dodatkowo zapowiadana przez Trumpa wizja stymulacji fiskalnej.

Dodatkowo z gospodarki USA zaczęły napływać dane makroekonomiczne, które były lepsze od prognoz. We wtorek poznaliśmy odczyt sprzedaży detalicznej za październik, która zwiększyła się o 0,8% m/m (prognozy zakładały 0,6% wzrost), a w ujęciu rocznym dynamika sprzedaży detalicznej przyśpieszyła z 3,2% do 4,3%. Po publikacji raportu ze sprzedaży detalicznej wzrosła prognozowana dynamika amerykańskiego PKB za IV kw. z 2,9% do 3,3%. Pozytywnie zaskoczyła też liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, która spadła w ubiegłym tygodniu o 19 tys. wniosków (rynek zakładał wzrost wniosków o 3 tys.). Mocną zwyżkę zanotowała także liczba nowo rozpoczętych budów domów w październiku, która była wyższa o ponad 25% niż w poprzednim miesiącu i znalazła się na najwyższym poziomie od sierpnia 2007 r.

W czwartek poznaliśmy dodatkowo odczyt wskaźnika inflacji konsumenckiej w USA. Raport wskazał, że w październiku inflacja CPI była wyższa niż w poprzednich miesiącach i wyniosła 0,4% m/m i 1,6% r/r. Ostatni raz ceny w USA rosły w tym tempie w październiku 2014 r. Rosnąca inflacja podwyższa i tak już bardzo wysokie prawdopodobieństwo podwyżki przez FED stóp rezerw federalnych podczas najbliższego grudniowego posiedzenia. Dodatkowo w czwartek szefowa FED Janet Yellen powiedziała, że taka podwyżka mogłaby się stać właściwa relatywnie niedługo, co rynek odczytał jako praktyczne zapowiedzenie grudniowej podwyżki. Obecnie rynek kontraktów terminowych na stopę funduszy federalnych wycenia prawdopodobieństwo grudniowej podwyżki o 25 pb. na ponad 90%. Ponadto część analityków przewiduje, że polityka gospodarcza nowego prezydenta Donalda Trumpa będzie bardziej inflacyjna od dotychczasowej, co skłoni FED do szybszego dalszego podnoszenia stóp procentowych. Wszystko to sprawia, że dolar jest obecnie rekordowo mocny.

W minionym tygodniu giełdy w Europie Zachodniej zachowywały się nieco słabiej niż giełdy za oceanem i zakończyły go na poziomach zbliżonych do zamknięcia poprzedniego tygodnia. Jeszcze słabiej od europejskich parkietów radziła sobie nasza rodzima GPW. Indeks szerokiego rynku WIG zakończył tydzień ponad 3% spadkiem, a indeks największych spółek WIG20 ponad 4% spadkiem. Jak już zdążyliśmy się przyzwyczaić, na spadki na książęcej znów wpływ mieli politycy. Nastroje na rynku pod koniec tygodnia kształtowały się pod wpływem napływających z ministerstw pomysłów na dalszy rozbiór OFE. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podało najpierw informację, że środki z OFE miałyby trafić na Fundusz Rezerwy Demograficznej i zostać zapisane na indywidualnych kontach w ZUS, co wywołało popłoch na rynku. Następnie Ministerstwo Finansów podało informację, że opracowana przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej koncepcja powinna być interpretowana jako zgodna z koncepcją Programu Budowy Kapitału. Przypomnijmy, że program ten zakładał, że tylko 25% aktywów „uśmiercanych” OFE miałoby trafić do Funduszu Rezerwy Demograficznej, a pozostałe 75% miałyby zostać przekształcone w III filar. Wydaje się, że rozbiór OFE wcześniej czy później zostanie dokonany. Sposób jego zrealizowania będzie miał jednak duże znaczenie dla naszej giełdy, gdyż obecna wartość aktywów OFE, które ulokowane są w akcjach notowanych na GPW wynosi ok. 106 mld zł, co stanowi ponad 1/5 kapitalizacji warszawskiej giełdy.

Miniony tydzień przyniósł również dalsze mocne osłabienie złotego względem dolara. Dolar umocnił się w ciągu tygodnia o blisko 3% i w piątek na koniec dnia kosztował już 4,19 zł. Tak słaby złoty względem dolara nie był już od ponad 10 lat. W rezultacie polskie akcje dla inwestorów zagranicznych, których główną walutą rozliczeniową jest USD, są obecnie bardzo tanie. Indeks WIG20 przeliczony na USD znajduje się obecnie w okolicy 7 letniego minimum, nieznacznie powyżej dołka bessy z 2008/2009 r. Może to stanowić okazje dla zagranicznych inwestorów do taniego nabycia polskich akcji i w efekcie wspomóc popyt na akcje notowane na GPW.

eZ Publish™ copyright © 1999-2024 eZ Systems AS